Etap 3 — Studio
To już nie jest powrót. To miejsce zaczyna żyć własnym rytmem.
Pierwsze dni ciszy
Studio po raz pierwszy otwiera się przed Zoe bez obecności Danio.
Coś dalej
Zoe zaczyna czuć, że same nagrania przestają jej wystarczać.
Nowy pomysł
Zoe po raz pierwszy wypowiada na głos pomysł, który może otworzyć nowy kierunek.
Dziesięć utworów
Zoe po raz pierwszy patrzy na swoje nagrania jak na coś, co może zacząć żyć dalej.
Kilka dni później
Zoe nie zatrzymuje się mimo nieobecności Danio, a plan związany z radiem zaczyna nabierać realnych kształtów.
Po prostu gra
Radio zaczyna działać, a Zoe czuje, że jej utwory naprawdę wychodzą poza ściany studia.
Tydzień później
Radio działa już bez przerw, utworów jest więcej, ale Zoe nadal słyszy rzeczy, które chce poprawiać.
Nazwa
Zoe pierwszy raz pyta, czy radio powinno dalej nazywać się tylko jej imieniem.
Coraz rzadziej w domu
Matka Zoe pojawia się w studiu i spokojnie przypomina jej, że poza muzyką nadal istnieje też dom.
Przy stole
Jedno zwykłe śniadanie wystarczyło, by Zoe znów zauważyła reakcję ojca, której nie dało się już zignorować.
Słuchaj Młoda
Zwyczajny dzień w studiu zmienia się w moment, którego Zoe się nie spodziewała.
Zostałam dziś w domu
Po raz pierwszy od dawna Zoe nie jedzie rano do studia — bo to, co wydarzyło się dzień wcześniej, nadal w niej pracuje.
Inaczej niż wczoraj
Pierwszy powrót do studia po decyzji Danio sprawia, że Zoe patrzy na to miejsce już zupełnie inaczej.
Jeszcze pytam
Zoe po raz pierwszy wypowiada na głos coś, co jeszcze chwilę wcześniej wydawało się zbyt duże nawet do pomyślenia.
Zanim zrobiło się rano
Zoe zostaje w studiu dłużej niż planowała, aż noc mija tam zupełnie naturalnie i po raz pierwszy bez powrotu do domu.
Rano inaczej
Poranek po pierwszej nocy w studiu przynosi widok, którego nikt nie planował, ale który mówi więcej niż rozmowy.
Poranne światło
Kilka prostych gestów przy stole wystarcza, by cisza w studiu zaczęła znaczyć dla mamy Zoe coś zupełnie nowego.
Jeszcze chwila
Po poranku pełnym niedopowiedzeń zostaje cisza, w której wszystko zaczyna układać się już trochę inaczej.