Nazwa

West Virginia. Studio. Kolejny dzień.

Następnego dnia przyszłam wcześniej.

Radio grało cicho w tle.

Siedziałam na kanapie.

Laptop był już otwarty.

Tym razem nic nie poprawiałam.

Czekałam.

Drzwi otworzyły się dopiero po chwili.

Danio stanął w progu.

Spojrzałam na niego od razu.

— Danio, co myślisz o nazwie?

Zatrzymał się.

— A co z nią nie tak?

— Bo teraz radio nazywa się Zoe Brooks Radio.

— No tak.

— A chciałabym, żebyś też się w tej nazwie znalazł.

Spojrzał na mnie chwilę dłużej.

— A po co?

— Bo tworzysz to radio ze mną.

Lekko pokręcił głową.

— Nie tworzę. Użyczam tylko głosu.

— To też jest tworzenie.

Podszedł spokojnie do stołu.

— Nie Zoe. Użyczenie głosu to jeszcze nie tworzenie.

— A nie chcesz go ze mną tworzyć?

Tym razem usiadł dopiero po chwili.

— Nie powiedziałem, że nie chcę. Po prostu na razie dobrze sobie radzisz.

— To ja cię nauczę.

Uśmiechnął się lekko.

— Ciekawe.

— I tak będę próbować.

← Wróć do: Etap 3