Własne Myśli
Ballada o ciszy po wyłączeniu światła
W ekranie mam tysiąc twarzy, żadnej nie znam
Światło nie gaśnie do rana
Kciukiem przewijam czyjeś życie
Jakby było moje
Każdy coś traci i zyskuje
W krótkich, idealnych kadrach
A ja nie wiem, czy to patrzę
Czy tylko chcę być dostrzeżona
Wyłączam ekran
I robi się ciemno naprawdę
Nie muszę już świecić
Żeby zobaczył mnie świat
W ciszy słychać własne myśli
Trochę głośniej niż zwykle
Nie ma filtrów ani ramek
Tylko ja i puste ściany
Palce już nie szukają ruchu
Nie uciekam w kolejne twarze
Może nie muszę być wszędzie
Żeby w końcu być tu
Wyłączam ekran
I robi się ciemno naprawdę
Nie muszę już świecić
Żeby zobaczył mnie świat
Czasem jeszcze kusi światło
Migające w dłoni
Ale nie każdy błysk
Jest odpowiedzią
Wyłączam ekran
I robi się ciemno naprawdę
Nie muszę już świecić
Żeby zobaczył mnie świat
Nie muszę już świecić
Nie muszę już świecić
Żeby zobaczył mnie świat