Radio: Ostatnio sporo się działo u Was. Słyszeliśmy, że mieliście małą zmianę w składzie.
Gość: No… wysypało się nam na szybko. Gitarzysta wypadł. Taki klasyk.
Radio: I wskoczył ktoś nowy.
Gość: Jack.
Radio: Jak sobie poradził?
Gość: Szczerze? Nie spodziewałem się.
Radio: W jakim sensie?
Gość: Że to tak siądzie. Nie był spięty. Nie grał pod publiczkę. Po prostu grał.
Radio: A sam koncert?
Gość: Dobrze wyszło. Naprawdę.
Gość: Zdarzył mu się jeden moment.
Gość: Mały błąd.
Gość: Ale od razu wrócił. Bez paniki.
Gość: To się rzadko zdarza. Zwłaszcza za pierwszym razem.
Radio: Czyli jest potencjał?
Gość: Jak będzie tak dalej robił… to będą z niego ludzie.
Radio: Zostaje z Wami?
Gość: Spokojnie. To była próba.
Gość: Ale jak ktoś tak zaczyna… to raczej nie kończy szybko.
Radio: Ktoś Wam go polecił?
Gość: Tak.
Radio: Kto?
Gość: Zoe.
Radio: Czyli jednak ma wpływ na to, co się dzieje w miasteczku.
Gość: Nie wiem, czy wpływ.
Gość: Ale dobrze zrobiła.
Gość: Więc… dzięki.