Wywiad 04

Kolejny etap.

Forma: Wywiad radiowy

Radio: Czy będzie to kiedyś większe nazwisko? Tego dziś nie wiemy. Ale wiemy, że Zoe Brooks konsekwentnie buduje własną drogę.

Radio: Cześć Zoe, witaj ponownie w naszej stacji.

Zoe: Cześć, witam. Cieszę się, że mogę znów u Was być i dziękuję za zaproszenie.

Radio: Od naszego ostatniego spotkania, po festynie, na którym zagrałaś, wiele się w Twoim życiu zmieniło.

Zoe: Tak, masz rację. Moje życie trochę się zmieniło. To nie jest jakaś gwałtowna zmiana, ale faktycznie pojawiło się kilka ważnych rzeczy.

Radio: To może zacznę od tego, że chyba rośnie nam konkurencja.

Zoe: Konkurencja?

Radio: Mam na myśli Twoją stację, której czasami też słucham.

Zoe: To raczej nie konkurencja. Bardziej możliwość, jaką daje dziś świat, żeby promować swoje utwory i budować własną przestrzeń.

Radio: Ale my też możemy je promować, przecież.

Zoe: Oczywiście. Jeśli tylko chcecie, to jasne, że możecie.

Radio: To radio miało od początku jakiś konkretny cel?

Zoe: Nie. Pomysł z radiem był raczej impulsem. Taką myślą, że mogę sama stworzyć swój własny świat.

Radio: Wiemy też, że otworzyłaś swoje studio.

Zoe: Nie do końca tak to wyglądało, ale myślę, że nie mamy dziś tyle czasu, żeby całą tę historię rozwinąć.

Radio: A możesz chociaż w skrócie przybliżyć nam ten pomysł?

Zoe: Hmm... Pomysł był bardzo prosty. I w sumie dość podobny do stworzenia radia. Chciałam mieć miejsce, w którym mogę tworzyć. Garaż, w którym zaczynałam, był dobry, ale z czasem po prostu zrobił się za mały.

Radio: No tak, zaczynałaś w garażu, a dziś masz własne studio.

Zoe: Historia studia, o którym rozmawiamy, jest trochę inna. I tak naprawdę ono nie do końca jest moje.

Radio: To brzmi ciekawie.

Zoe: Bo to dłuższa historia. I chyba naprawdę na osobną rozmowę. Jak zaczęłabym teraz tłumaczyć wszystko od początku, to zabrakłoby nam anteny.

Radio: Zoe, a co z Danio, z którym dość często jesteś widywana w miasteczku?

Zoe: Danio to ktoś, kto dużo mnie nauczył, chociaż nigdy nie prowadził ze mną żadnych lekcji.

Radio: To brzmi ciekawie. Macie jakieś wspólne plany?

Zoe: Na tym etapie nie mogę jeszcze za dużo zdradzić. Ale mogę powiedzieć, że takie plany są. Tyle że bardziej są jeszcze w trakcie budowania niż czymś gotowym.

Zoe: Mogę tylko powiedzieć — jeszcze niczego nie zapewniając — że to, co buduje się małymi krokami, może kiedyś przynieść coś dobrego dla naszego miasteczka.

Radio: To dziękujemy Ci, Zoe, za Twoją obecność w naszym radiu i czekamy na więcej.

Zoe: Dziękuję jeszcze raz za zaproszenie. A więcej na pewno będzie — ale w swoim czasie.

← Wróć do: Wywiady