Radio: Jak się czułaś wykonując swój pierwszy utwór publicznie?
Zoe: Myślę, że było widać napięcie. Nie dlatego, że bałam się ludzi. Bardziej dlatego, że to przestało być moje prywatne granie.
Radio: Czy gitara działa na Ciebie kojąco?
Zoe: Nie zawsze kojąco. Ale daje punkt zaczepienia. Kiedy ją trzymam, wiem gdzie jestem.
Radio: Rodzina wspiera Twoje granie w garażu?
Zoe: Tata nie mówi dużo, ale nigdy nie kazał mi przestać. Mama bardziej się martwi niż narzeka.
Radio: Planujesz wielką karierę?
Zoe: Nie planuję wielkiej kariery. Planuję grać dalej.
Radio: AI Ci pomaga?
Zoe: Korzystam z technologii. Ale decyzja, czy coś zostaje — jest moja.
Radio: Co dalej?
Zoe: Chcę napisać coś trudniejszego niż ostatni utwór. Jeśli zaprosisz mnie jeszcze raz — zagram.