Radio grało jak zwykle.
Nic nowego.
Siedziałam przy stole.
Danio gdzieś z tyłu.
W pewnym momencie coś się pojawiło.
Krótka wiadomość.
Bez większego sensu.
— To wasze studio?
Spojrzałam na ekran.
Chwilę nic nie mówiłam.
— Chyba tak.
Danio uniósł lekko głowę.
— No widzisz.
— Co?
— Ktoś już trafił.
Nie odpowiedziałam.
Poprawiłam tylko gitarę.
Radio dalej grało.