Zostaje

Nie wszystko znika, kiedy wybrzmi pierwszy raz.

Siedziałam już z gitarą.

Kartka leżała dalej na stole.

Nie ruszałam jej.

Nie była już potrzebna tak jak wcześniej.

Zagrałam jeszcze raz.

Ten sam fragment.

Trochę wolniej.

Jakbym chciała sprawdzić, czy nadal działa.

Danio nie patrzył na mnie.

Ale po chwili wszedł.

Bez pytania.

Dokładnie w to samo miejsce.

Jack znów coś lekko wystukał palcami.

Tym razem równiej.

Nie musiał już sprawdzać.

Jakby wiedział.

Zatrzymałam się na sekundę.

— To już było.

Danio nie przestał grać.

— No.

Zagraliśmy jeszcze raz.

Ten sam układ.

Te same dźwięki.

Ale coś się zmieniło.

Nie rozjechało się.

Nie zniknęło.

Zostało.

Spojrzałam na niego.

— Ale teraz…

Nie dokończyłam.

Danio lekko kiwnął głową.

Jakby wiedział.

Nie było potrzeby mówić więcej.

← Wróć do: Etap 7