Początek

Nie wszystko zaczyna się od decyzji.

Kilka dni później usiadłam przy stole.

Nie z gitarą.

Tym razem z kartką.

Przez chwilę tylko patrzyłam.

Jakby coś już tam było.

Tylko jeszcze nie zapisane.

Zaczęłam pisać.

Cisza, która unosi się w powietrzu.

Brzmi inaczej niż zwykle.

Mówi więcej niż wiele wypowiedzianych słów.


Każdy słyszy ciszę inaczej.

Każdy słyszy ją jak chce.

Zatrzymałam się na moment.

Przeczytałam to jeszcze raz.

— Jak to brzmi?

Nie podniosłam głosu.

Nie musiałam.

← Wróć do: Etap 7