Inaczej

Niby to samo. A jednak nie do końca.

Usiadłam w studiu.

Tak jak zawsze.

Gitara leżała dokładnie tam, gdzie ją zostawiłam.

Wszystko było na swoim miejscu.

Sięgnęłam po nią.

I przez chwilę nic.

Jakby trzeba było zacząć od nowa.

Zagrałam kilka dźwięków.

Znajomych.

A jednak brzmiały inaczej.

Nie lepiej.

Nie gorzej.

Po prostu inaczej.

Nie próbowałam tego zatrzymać.

Nie próbowałam tego zrozumieć.

Po prostu grałam dalej.

← Wróć do: Etap 6