Dalej

Nie wszystko trzeba rozkładać na części.

Reszta wyjazdu minęła spokojnie.

Bez większych zmian.

Bez momentów, które trzeba by było zatrzymywać.

Spacerowaliśmy.

Rozmawialiśmy.

Czasem siedzieliśmy w ciszy.

Tak po prostu.

Jakby wszystko miało swój rytm.

I nie trzeba było go przyspieszać.

← Wróć do: Etap 6