Bez planu

Nie wszystko zaczyna się od decyzji. Czasem coś po prostu się dzieje.

Cisza nie znika od razu.

Kasia dalej siedzi naprzeciwko.

Trochę spokojniej niż wcześniej.

— Czyli nic nie planujecie?

Wzruszyłam lekko ramionami.

— Nie wszystko musi być planem.

Kasia przez chwilę nic nie mówi.

Potem patrzy na Danio.

— A Ty?

— Wracasz do tego na serio… czy to tylko tak?

Danio chwilę milczy.

Nie patrzy na nią.

Raczej gdzieś obok.

— Nie wiem, czy to powrót.

Krótka pauza.

— Mój czas chyba już był.

Spojrzałam na niego.

Nic nie powiedziałam.

Kasia lekko się uśmiecha.

— Zawsze mówisz tak, jakbyś był trochę obok tego wszystkiego.

Danio nie odpowiada.

Patrzy spokojnie.

— A może po prostu jesteś we właściwym miejscu, tylko inaczej niż wcześniej.

Kasia przenosi wzrok z jednego na drugie.

— Czyli to się po prostu dzieje?

— Chyba tak.

Cisza wraca na chwilę.

Ale już inna niż wcześniej.

← Wróć do: Etap 6