Zoe siedzi jeszcze chwilę w ciszy.
Rex nie rusza głowy z jej nogi.
Danio czeka.
Nie pogania.
Zoe:
Nie teraz.
Cisza zostaje między nimi.
Zoe patrzy gdzieś obok.
Nie na niego.
Zoe:
Chcę tu najpierw coś poukładać.
Danio słucha.
Bez ruchu.
Danio:
W sumie…
Tego się spodziewałem.
Krótka pauza.
Danio:
Znam Cię już trochę.
Zoe nie odpowiada od razu.
Tylko lekko kiwa głową.
Rex porusza się na kanapie.
Układa się wygodniej.
Cisza wraca na swoje miejsce.