Zoe patrzy na niego chwilę.
Zoe:
Wszystko w porządku?
Danio nie odpowiada od razu.
Słucha jeszcze przez moment.
Danio:
Tak.
Dzięki.
Zoe:
Podróż się udała?
Danio lekko się uśmiecha.
Danio:
Pewnie.
Zoe:
O dziwo?
Danio:
O dziwo.
Cisza.
W tle dalej gra kaseta.
Zoe patrzy w stronę magnetofonu.
Zoe:
Znalazłam to na dole.
Danio odwraca głowę.
Danio:
W piwnicy?
Zoe:
Mhm.
Danio:
Zapomniałem o tym miejscu.
Zoe:
A ja nie.
Fajna miejscówka.
Danio patrzy jeszcze chwilę na magnetofon.
Dłużej niż trzeba.
Danio:
Zoe…
Zoe:
Mhm?
Danio:
Musimy pogadać.
Zoe:
Czyli jednak coś się stało.
Danio:
Nie.
Znajomy robi imprezę.
Zoe milczy.
Danio:
Pomyślałem o Tobie.
Zoe:
O mnie?
Danio:
Żebyś zagrała.
Cisza.
W tle dalej leci kaseta.
Zoe patrzy na niego.
Zoe:
Jesteś tego pewien?
Danio:
Jestem.