Niżej

Niektóre rzeczy czekają, aż ktoś po nie zejdzie.

Schody są węższe, niż się spodziewałam.

Ciemniej.

Chłodniej.

Schodzę powoli.

Rex zostaje na górze.

Słyszę jego kroki przez chwilę.

Potem cisza.

Piwnica pachnie kurzem.

I czymś jeszcze.

Starym.

Zapalam światło.

Słabe.

Wystarcza.

Kartony.

Stare półki.

Kable.

Rzeczy, które zostały.

Podchodzę bliżej.

Przesuwam jeden karton.

Lżejszy, niż wygląda.

Pokrywa nie jest domknięta.

W środku kasety.

Kilka.

Ułożone obok siebie.

Jedna lekko wysunięta.

Biorę ją do ręki.

Na boku napis.

Danio 87.

Patrzę chwilę.

Nie od razu odkładam.

W kartonie jest więcej.

Danio 92.

Danio 89.

Zamykam karton.

Nie teraz.

Odstawiam go na bok.

Tak, żeby go nie zgubić.

Rozglądam się jeszcze raz.

To miejsce nie było puste.

Tylko czekało.

← Wróć do: Etap 5