Zostaje

Nie wszystko trzeba zatrzymywać. Niektóre rzeczy po prostu zostają.

Wchodzę do środka.

Rex podnosi głowę.

Patrzy.

Danio siedzi przy stole.

Telefon w dłoni.

— Szeryf napisał.

Zatrzymuję się.

— Rex zostaje.

Cisza.

Rex wstaje.

Podchodzi bliżej.

Siada obok mnie.

Patrzę na niego krótko.

Bez słów.

Siadam.

Gitara oparta o krzesło.

— Dostałam wiadomość.

— Jaką?

— Szukają kogoś na gitarę.

— Na szybko.

Cisza.

— Nie dam rady.

— Czemu?

— To nie to.

Cisza.

— Ale jest ktoś.

— Jack.

— On to uniesie.

Rex kładzie się obok.

Opieram rękę o gitarę.

Nie gram.

← Wróć do: Etap 5