Wróciła

Tym razem już nie było miejsca na domysły.

Było spokojniej niż ostatnio.

Jakby wszystko wróciło do swojego rytmu.

Przynajmniej na chwilę.

Drzwi znów się otworzyły.

Spojrzałam w tamtą stronę.

To była ona.

Tym razem nie pytała.

Po prostu weszła.

Zatrzymała się w tym samym miejscu co wcześniej.

„Mam kontakt.”

Bez wstępu.

Bez zbędnych słów.

Poczułam, że coś się zmienia.

Nie w studiu.

Tylko gdzieś dalej.

„Chcą, żebyś się odezwała.”

Patrzyłam na nią.

„Masz numer?”

Podała mi kartkę.

Małą.

Z jednym numerem.

Bez nazw.

Bez podpisu.

„Tyle mam.”

Wzięłam ją do ręki.

Przez chwilę tylko patrzyłam.

Jakby to miało coś więcej powiedzieć.

Nie powiedziało.

„Dzięki.”

Kasia kiwnęła głową.

Nie dodała nic więcej.

Odwróciła się i wyszła.

Drzwi zamknęły się tak samo cicho jak wcześniej.

Ścisnęłam kartkę w dłoni.

Podniosłam wzrok.

Danio siedział na kanapie.

Patrzył w moją stronę.

Nic nie mówił.

Ja też nie.

← Wróć do: Etap 5