Wiedziałem

Niektóre rzeczy przychodzą wcześniej, niż powinny.

Drzwi do studia otworzyły się bez pośpiechu.

Podniosłam wzrok.

Danio odwrócił się lekko.

W drzwiach stała dziewczyna.

Przez chwilę nikt nic nie mówił.

„Kim jesteś?”

„Mam na imię Kasia.”

Patrzyłam na nią chwilę.

„Ta Kasia z komentarzy?”

Lekko kiwnęła głową.

„Mogę na chwilę?”

Spojrzałam na Danio.

Nie powiedział nic.

„Wejdź.”

Weszła do środka.

Zatrzymała się niedaleko wejścia.

Nie rozglądała się długo.

„Ktoś się odezwał.”

Patrzyłam na nią.

Danio milczał.

„Pytał o Zoe.”

Zmarszczyłam lekko brwi.

„Mówił, że już słyszał.”

„Nie pierwszy raz.”

W studiu zrobiło się ciszej niż wcześniej.

Danio spojrzał gdzieś obok mnie.

„Chce się odezwać bezpośrednio.”

„Na razie tyle.”

Nic nie powiedziałam.

„Jak coś będzie, dam znać.”

„Dobra.”

Kasia odwróciła się i wyszła.

Drzwi zamknęły się cicho.

Przez chwilę nikt się nie ruszał.

Stałam w tym samym miejscu.

Jakbym próbowała coś z tego złożyć.

Danio siedział na kanapie.

Rex leżał obok niego spokojnie.

Danio spojrzał w moją stronę.

„Wiedziałem…”

Odwróciłam się lekko.

„Co?”

„Że ten dzień nadejdzie.”

Patrzyłam na niego chwilę.

„Nie bardzo rozumiem, ale ok…”

Nie ciągnęłam dalej tematu.

I znowu zrobiło się cicho.

← Wróć do: Etap 5