Ustawienie

Nie wszystko musi być idealne, żeby zaczęło działać.

Studio ciche.

Nie całkiem.

Z głośników leci muzyka.

Cicho.

Bez podbijania.

Zoe stoi obok biurka.

Słucha.

Nie rusza się.

Danio siedzi niżej.

Przy jednej z kolumn.

Przekręca ją lekko.

O kilka stopni.

Zatrzymuje.

Słucha.

Kręci głową.

Jeszcze trochę.

Przesuwa.

Kilka centymetrów.

Zoe robi krok w bok.

Jakby sprawdzała z innego miejsca.

Muzyka leci dalej.

Bez zmian.

Danio wstaje.

Podchodzi do ściany.

Dotyka jej dłonią.

Jakby sprawdzał coś, czego nie widać.

Zdejmuje jeden panel.

Opiera o bok.

Stawia go trochę inaczej.

Wraca.

Słucha.

Zoe:

Jeszcze coś ucieka.

Danio patrzy na nią.

Krótko.

Podchodzi do biurka.

Przesuwa jeden z monitorów.

Niewiele.

Zoe siada.

Opiera się lekko.

Słucha.

Chwila.

Zoe:

Teraz bliżej.

Danio nie odpowiada.

Siada.

Obok.

Muzyka leci dalej.

Bez pośpiechu.

Rex podnosi głowę.

Patrzy.

Zaraz znów się kładzie.

Danio:

Nie będzie idealnie.

Krótka pauza.

Danio:

Ale już jest gdzieś tutaj.

Zoe lekko kiwa głową.

Nie patrzy na niego.

Słucha dalej.

← Wróć do: Etap 5