Po wszystkim

Nie wszystko ogląda się przy kimś.

Studio cichnie.

Drzwi zamykają się za Danio.

Rex zostaje na kanapie.

Podnosi głowę tylko na chwilę.

Patrzy.

Potem znowu się kładzie.

Jakby wiedział, że teraz nic się nie dzieje.

Albo właśnie wszystko.

Cisza wraca na swoje miejsce.

Zbieram karton.

Ten drugi.

Nie ten z kasetami.

Tamten już znam.

Ten… nie.

Kładę go obok łóżka.

Siadam.

Przez chwilę nic nie robię.

Palce opierają się o pokrywę.

Otwieram.

Powoli.

Zapach papieru.

Starszego niż to miejsce.

Zdjęcia.

Prawdziwe.

Nie ekran.

Biorę jedno.

Dwóch mężczyzn.

Młodszych.

Uśmiechniętych.

Mundur.

Nie od razu rozpoznaję.

Potem…

Zatrzymuję się.

Danio.

I ktoś obok.

Trzymam chwilę dłużej.

Odkładam.

Pod spodem kasety.

Inne niż te, które widziałam wcześniej.

Bez podpisów.

Albo z zatartym tuszem.

Jedna ma tylko datę.

Bez słów.

Biorę ją do ręki.

Nie włączam.

Jeszcze nie.

Obok kartka.

Złożona na pół.

Nie otwieram.

Nie wszystko naraz.

Zamykam karton.

Nie chowam.

Zostawiam obok.

Tak, żeby wrócić.

Kładę się.

Patrzę w sufit.

Nie myślę o radiu.

Nie o zmianach.

Nie o tym, co dalej.

Tylko o tym,

że to miejsce było tu wcześniej.

I dopiero teraz zaczyna mówić.

← Wróć do: Etap 5