No i znalazłaś

West Virginia. Stare studio. Chwilę później.

Danio poruszył ramieniem, potem powoli otworzył oczy.

Przez chwilę patrzył przed siebie, jakby jeszcze nie do końca wrócił.

Dopiero po sekundzie zauważył Zoe stojącą przy drzwiach.

— Długo tak stoisz?

Zoe lekko wzruszyła ramionami.

— No chwilkę.

Krótka cisza.

Potem dodała spokojnie:

— Chrapałeś.

Danio przeciągnął dłonią po twarzy.

— Yhym.

Usiadł trochę wyżej, opierając się o kanapę.

Spojrzał na nią uważniej.

— Coś się stało?

Zoe pokręciła głową.

— Szukałam cię.

Przez moment nic nie odpowiedział.

Potem spojrzał krótko w stronę okna.

— No i znalazłaś.

Znów zapadła cisza.

Tym razem krótsza.

— Chyba mam zakończenie naszej piosenki.

Danio uniósł lekko brwi.

— Wpadniesz do garażu?

Spojrzał jeszcze raz na notes leżący obok.

— Może później.

Zoe skinęła głową.

— Dobrze. Będę tam.

Po tych słowach odsunęła się od drzwi.

← Wróć do: Etap 2