Stare ślady

West Virginia. To samo studio. Chwilę później.

Zoe powoli przesuwała dłonią po stole, jakby sprawdzała, ile tego miejsca jeszcze pamięta kurz.

Pod ścianą zauważyła stary futerał.

Ciemny, lekko zakurzony, zostawiony tak, jakby ktoś odłożył go tylko na chwilę.

— To też tu zostało?

Danio spojrzał w tamtą stronę.

— Tak.

Zoe przykucnęła obok i obok futerału zauważyła wsunięte za niego stare zdjęcie.

Wyciągnęła je ostrożnie.

Na fotografii młody Danio stał z gitarą, oparty o ścianę tego samego studia.

— To ty?

Danio wyciągnął rękę.

— Pokaż.

Przez chwilę patrzył na zdjęcie bez słowa.

Potem lekko się uśmiechnął.

— Zoe... tutaj miałem tyle lat co ty teraz.

Spojrzała jeszcze raz na fotografię.

— Już miałeś swoje studio?

Danio oddał jej zdjęcie spokojnie.

— Tak, Zoe... już miałem.

W jego głosie było coś, czego wcześniej nie słyszała.

Coś spokojnego, ale jakby cięższego niż zwykle.

Zoe bez słowa wyciągnęła telefon i włączyła nagrywanie.

Powoli przesunęła kamerą po ścianach, po kablach, po stole, po miejscu, które wyglądało jak zatrzymane w czasie.

Potem spojrzała na Danio.

— Danio... ciężko się z tobą czasem rozmawia.

Przez chwilę milczał.

— Przepraszam.

← Wróć do: Etap 2