Trochę inaczej

Nie wszystko trzeba nazwać, żeby to zobaczyć.

Pokój dzienny.

Już bez grania.

Gitara oparta o ścianę.

Mikrofon odłożony na bok.

Na stole stoi kubek.

Kasia wstaje z kanapy.

Robi kilka kroków.

Rozgląda się.

Zatrzymuje się przy gitarze.

Dotyka gryfu.

Na moment.

Patrzy w stronę miejsca, gdzie siedzieli.

— Trochę inaczej tu jest.

— Trochę.

Kasia kiwnęła głową.

Jeszcze raz rozejrzała się po pokoju.

Siada.

← Wróć do: Etap 10